Docieplenie domu – czy bez zezwolenia

W dobie drożejących nieustannie cen wszelkich nośników energetycznych, nie wyłączając z tego cen energii cieplnej dostarczanej do bloków mieszkalnych lub też wytwarzanych w domach jednorodzinnych, szczególnie istotne jest podejmowanie czynności, które spowodują, iż mniejsze ilości energii będą niezbędne do ogrzania tego samego domu czy mieszkania. Warto pamiętać o tym, że przez całe dziesięciolecia budowano w naszym kraju domy mieszkalne, które nie posiadały szczególnego rodzaju zabezpieczenia przed wychładzaniem wnętrz w takich obiektach – jedynie grubość ściany murowanej była jakimś miernikiem termoenergetyczności budynku, lecz wiemy, że zarówno cegła pełna, jak i kamień są bardzo dobrymi przewodnikami ciepła, a więc automatycznie nie posiadają zdolności izolacyjnych. Dlatego też w ciągu ostatnich kilkunastu lat widzimy wokół nas takie obrazki, że domy jednorodzinne i budynki mieszkalne wielorodzinne są masowo docieplane, główna technika, jaka jest przy tym stosowana, to dodanie od zewnątrz warstwy styropianu, na to następnie nakładamy specjalna zacierkę z masy klejowej zewnętrznej, kolejna warstwa jest już właściwy tynk. Jednak nie każdy, kto posiada dom jednorodzinny i rozpoczyna tego rodzaju inwestycje, zdaje sobie sprawę z tego, że nie wolno tego robić bez uzgodnienia z miejscowym urzędem gminy. Takie uzgodnienie powinno mieć formę pisemnego zgłoszenia do właściwego miejscowo urzędu gminy, dopiero po 30 dniach i baku sprzeciwu możemy brać się do pracy.

Znalazłeś się tutaj dzięki współpracy z poniższym serwisem:

Cześć, mam na imię Andżelika i witam Cię na moim blogu. Będę tu pisała różnego rodzaju historie ze świata nieruchomości! Serdecznie zapraszam do lektury wpisów :)